Czy CV oraz list motywacyjny w branży IT to przeżytek?

Podaż na specjalistów IT wciąż rośnie, co jest odczuwalne nie tylko w ilości ofert pracy, oferowanych stawek finansowych oraz coraz wymyślniejszych benefitów, ale także ogólnej atmosferze wokół rekrutacji na te stanowiska. Poszukiwani kandydaci są niewątpliwie uprzywilejowanymi uczestnikami rynku pracy, którzy często dostają kilka, a nawet kilkanaście,  propozycji zmian zawodowych w miesiącu. Czy wobec takiej „obfitości” programiści, testerzy, analitycy i inny spece IT potrzebują jeszcze przygotowywać dokumenty takie jak CV lub/i list motywacyjny?

Zacznijmy od tego czym są tytułowe dokumenty aplikacyjne?

Słowo CV pochodzi z łaciny i jest skrótem wyrażenia Curriculum Vitae,, czyli przebieg życia. Oczywiście potencjalnego pracodawcy raczej nie interesują aspekty życia prywatnego, stąd przyjęło się, że jest to pisemne zaprezentowanie życiorysu zawodowego. List motywacyjny, jak sama jego nazwa wskazuje, nie powinien być, jak najczęściej to się dzieje, szerszym opisem doświadczenia, ale pokazaniem motywacji wobec firmy, stanowiska, na które kandydat aplikuje. Przyznam, że w swoim kilkuletniej praktyce rekrutera widziałam niewiele poprawnie napisanych listów motywacyjnych, bo stało się codziennością, że kandydat przygotowuje jeden wzorcowy list i wysyła go do wszystkich możliwych ogłoszeń, będących w kręgu jego zainteresowania. W ten sposób nie jest w stanie opisać motywacji  do pracy właśnie u tego pracodawcy, na tym konkretnym stanowisku. W mojej ocenie w takiej formie list nie ma sensu i jest raczej zapychaczem skrzynki emailowej i traceniem czasu kandydata, bo trzeba coś napisać.
No właśnie, ważne pytanie: czy, aby znaleźć pracę na stanowiskach IT trzeba cokolwiek pisać. Czy nie wystarczy być i ewentualnie uzupełnić o kilka magicznych skrótów (Java, iOS, PHP, Scrum itp) swój profil społecznościowy? Przecież pracodawcy i tak „zabijają się” o kandydatów. Więc po co? Może to przeżytek, nikomu niepotrzebna praca?

 

Nie ma jednej słusznej odpowiedzi, bowiem zależy w jaki sposób podchodzisz do swojej kariery zawodowej. Czy chcesz móc świadomie podejmować decyzje, gdzie, przy jakich projektach pracujesz, za ile, czy wolisz, aby firmy przekupywały cię co jakiś czas nieco wyższą pensją, może bardziej oryginalnym benefitem. Chyba nie trzeba tłumaczyć umysłom ścisłym, analitycznym, że nie da się podjąć najbardziej optymalnej decyzji, nie mając wystarczająco dużo reprezentatywnych danych. A bycie biernym ich nie dostarczy.

 

Namiastka tradycyjnego CV

I właśnie w tym miejscu pojawia się rola przemyślanego, dobrze przygotowanego CV, ewentualnie bardziej rozbudowanej formy aplikacji jaką jest list motywacyjny. W obecnych czasach często profil zawodowy na portalach społecznościowych pełni rolę swoistego CV, dostępnego dla szerszej grupy odbiorców. Struktura takich kont, dostępne opcje wypełnienia nie są niczym innym jak właśnie pomocą podsumowania życiorysu zawodowego, pokazania dla kogo pracujemy, pracowaliśmy, w czym jesteśmy dobrzy. Dodatkowo na takich serwisach możemy dołączyć nasze certyfikaty, publikacje, a inne osoby, nasi współpracownicy, przełożeni, mogą umieścić referencje. Kompleksowe uzupełnienie profilu na najpopularniejszych serwisach jest podstawowym krokiem i niejako namiastką normalnego CV. Czy zatem potrzebujemy jeszcze wersji tradycyjnej, aby znaleźć najlepszą ofertę pracy?

 

W mojej opinii TAK. Warto przygotować taki dokument, bo po dobrym uzupełnieniu informacji na profilu zawodowym będzie to raczej formalność, a posiadanie gotowego CV może ułatwić nam korzystanie z nadarzających się okazji i pokazuje profesjonalizm, przygotowanie, pozwala walczyć ze stereotypem „humorzastego programisty”.

 

Dobrze przygotowane dokumenty to szansa świadomego kształtowania drogi zawodowej, pewności, że zrobiliśmy wszystko, aby uzyskać maksymalnie wysokie warunki wynagrodzenia i atrakcyjnego pracodawcy dla naszego rozwoju. Poziom zarobków oferowanych kandydatowi często zależy też od jego miękkich umiejętności, bo to one obok wiedzy eksperckiej predysponują do bycia liderem, kierownikiem, osoba odpowiedzialne nie tylko za sam projekt informatyczny, ale też ludzi, komunikację z nimi, motywowanie itp. Postawa rekrutacyjna oparta o przygotowanie, zrozumienie też potrzeb firmy, osoby rekrutującej daje wrażenie rozwoju właśnie tych kompetencji.

 

Kariera w Twoich rękach

Ostatnim przykładem, o którym chciałam wspomnieć odnośnie możliwości wykorzystania dokumentów aplikacyjnych, jest aktywne pozyskanie pracodawcy. Większość kandydatów szukając pracy wyszukuje aktualnych ogłoszeń lub nawet tylko zaznacza w profilu okienko „szukam pracy” i oferty same spadają. Tylko czy takie podejście daje pewność, że wybierzemy najlepszego pracodawcę z możliwych. A może warto podejść do tematu bardziej przebojowo i wybrać sobie kilka firm, w których chcielibyśmy pracować, bo ….

Powodów może być wiele i zależą tylko o Ciebie.

  • …bo mają super biuro z dogodną lokalizacją,
  • …bo pracuje tam kilku znajomych i chwalą sobie warunki,
  • … bo może po prostu masz sentyment do tej marki, bo…(tutaj wpisz sobie co sobie życzysz).

 

Jeśli zdecydujesz się na tą formę warto napisać indywidualny list motywacyjny w formie załącznika lub treści emaila. Napisz otwarcie dlaczego chciałbyś tam pracować, jakie możesz wnieść do firmy umiejętności, jakie masz oczekiwania. Często takie podejście będzie takim zaskoczeniem, że nie będziesz jednym z kandydatów, że pokażesz, że nawet w tak „rozpieszczanej” branży, jak IT, są ludzie, których stać na branie tego co chce i za ile chce , a nie bierne czekanie aż spadnie coś z nieba.

 

Odpowiadając na tytułowe pytanie: czy CV i list motywacyjny w branży IT to przeżytek? Odpowiem odważnie, że nie, bo może być poważnym orężem walki o swoje.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *